czy ktoś miał problem z zawistnymi sąsiadami ??

Zwiń
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • Krzem
    Classic
    • 2010
    • 14

    czy ktoś miał problem z zawistnymi sąsiadami ??

    Warto zajrzeć choćby z ciekawości... u mnie skończyło się odcięciem EGR'a i skończyły się problemy...
  • Transporter
    Ambiente
    • 2009
    • 142

    #2
    czy ktoś miał problem z zawistnymi sąsiadami ??

    Od dosyć dawna nękają mnie sąsiedzi (blok ja mieszkam parter oni nade mną) oraz zaczepiają innych sąsiadów nie tylko z klatki ale i z bloku oraz z osiedla
    nie mogę nawet posłuchać muzyki bo zaraz idą do administracji(policja<już> nie zwraca na nich uwagi... bo wiedzą jacy oni są...) składają pisemne skargi do administracji (więc administracja musi się tym zająć)... oskarżają mnie o wszystko co by się złego nie stało.
    Ja mam same łopoty począwszy od wyjaśnień względem policji skończywszy na ostrzeżeniach o eksmisji ;(

    czy ktoś miał taki problem ?? proszę o porady !
    www.calorocznykierowca.blog.pl

    Komentarz

    • westwi78
      RS
      • 2008
      • 2940

      #3
      Po pierwsze co na to administracja? To jest wspólnota mieszkaniowa czy jakiś inna forma?
      Po drugie, mówisz że policja była już wzywana i co się działo (jaki był finał interwencji)?

      Komentarz

      • Transporter
        Ambiente
        • 2009
        • 142

        #4
        sprawa "ucichła" długo by gadać ...finał - w swojej trosce słucham muzyki w samochodzie a nie w domu ... teraz policja już nie interweniuje<bo znają sytuacje ale publicznie wyrzekają się swojej opinii> ... została sprawa administracji... groźba eksmisji ...

        niby wspólnota ... mieszkanie własnościowe ...

        :shock: rodzina oskarżająca :shock:
        -on milicja/sb :shock:
        -ona "cieciówna" z wieloletnim stażem - aktualnie chandluje na targu czym popadnie :shock:
        - synek ponad 30lat "żółte papiery" :shock:
        www.calorocznykierowca.blog.pl

        Komentarz

        • westwi78
          RS
          • 2008
          • 2940

          #5
          Za mało trochę danych, ale na pieniaczy mało jest sposobów niestety.

          Komentarz

          • aniam111
            Rider
            • 2009
            • 436

            #6
            A Pani ma pozwolenie na handel??? :diabelski_usmiech
            AniaM
            http://forum.octaviaclub.pl/viewtopi...er=asc&start=0
            O2 FL 2009 Combi Ambiente 1,8TSI (160KM)

            Komentarz

            • Transporter
              Ambiente
              • 2009
              • 142

              #7
              hmmm... dane:
              -jeżeli "grupa" chleje itd u mnie w klatce ... to zgłoszenie idzie że ja ich przyjmuje i razem się bawimy ... itd
              -jeżeli ktoś szybę wybiję to też jest na mnie
              -itd itp itd itp...

              co kolwiek by się nie działo to jest zgłaszane przez nich jako że ja w tym miałem udział ...

              jak sobie z tym radzić ??!!
              www.calorocznykierowca.blog.pl

              Komentarz

              • makog
                Rider
                • 2010
                • 345

                #8
                Wydaje mi się że powinieneś iść do Adwokata i oddać sprawę do sądu, o pomówinie, napewno Adwokat Ci podpowie jak się za to zabrać !!
                http://www.wimeb.markomp.net
                Już nie moja Skodzina
                http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=31952

                Komentarz

                • soszek81
                  L&K
                  • 2010
                  • 1245

                  #9
                  jeśli to mieszkanie własnościowe (twoje lub rodziny) to jak mogą straszyć eksmisją?

                  Jeśli są tacy gorliwi - mają pieska lub kotka? Zaszczeka lub zamiałczy - zgłoszenie o znęcaniu się nad zwierzęciem (na Policję i do spółdzielni), wyprowadzają na spacer, jak nie posprzątają kupy to zgłoszenie do spółdzielni. Usłyszysz głośniej wiadomości - zgłoszenie na Policję, a po 22 to obowiązkowo, zaraz potem do spółdzielni. Zapali papierosa na klatce - zgłoszenie. Nie dorzuci śmieci do kosza - zgłoszenie do spółdzielni. Zacznie pyskówę - zgłoszenie na Policję o groźby karalne. Będą odwiedziny rodziny - zgłoszenie na Policję o libacji i zakłócaniu ciszy w bloku, to samo do spółdzielni.
                  Tacy kryształowi na pewno nie są. Cierpliwości i bardziej niż pewne że się duużo znajdzie. Cierpliwości i wytrwałości. Nie reagować na pyskówki, nie wdawać się w dyskusje. Zgłaszać. Papier wszystko przyjmie (jak pewnie już wiesz), sprawy błahe pomnożone już takimi nie są. Porozmawiać z innymi sąsiadami i stworzyć koalicję. Jak 2,3,4 napisze skargę o to samo, zgłosi na Policję to samo, jest już inaczej. I cierpliwości - potrwa to dłuuugo. Ale może im uzmysłowi że jak oni z sąsiadami, tak sąsiedzi z nimi.
                  I to jest jedyne zdanie jakie powinni usłyszeć - żadnych próśb ani gróźb. Sami muszą to zrozumieć.
                  Była O1 kombi ALH++ 150/340
                  Obecnie Pyzio 206 1.4HDi+ ~90/200

                  Komentarz

                  • Transporter
                    Ambiente
                    • 2009
                    • 142

                    #10
                    makog, w poniedziałek idę do radcy prawnego ...




                    myślałem że ktoś już to przerabiał ...




                    p.s. dzięki ... ops: :wink:
                    www.calorocznykierowca.blog.pl

                    Komentarz

                    • Mr0czny
                      Elegance
                      • 2009
                      • 948
                      • Octavia III (5E3)
                      • CHHB 2.0 TSI RS 220 KM

                      #11
                      Transporter, a czym im tak podpadłeś...

                      Komentarz

                      • Transporter
                        Ambiente
                        • 2009
                        • 142

                        #12
                        Mr0czny, tym że ja wolałem balować do 24 niż kłaść się spać o o 18<i nie wstawać o 5 nad ranem- oni mają przyzwyczajenia "SB">
                        www.calorocznykierowca.blog.pl

                        Komentarz

                        • westwi78
                          RS
                          • 2008
                          • 2940

                          #13
                          transporter - pierwsze kroki do dzielnicowego bym skierował a nie do radcy prawnego.

                          Komentarz

                          • Transporter
                            Ambiente
                            • 2009
                            • 142

                            #14
                            westwi78, dzielnicowy to "fagas" ... "on jest w przekonaniu - olać wszystko aby sie emeryturki dorobić".... - tą opcję już sprawdzałem ... myśle nad sprawą sądową o zniesławienie i fałszywe oskarżenia - z przeprosinami na piśmie i odszkodowaniem 10%emerytury/renty na rzecz "domów dziecka"....
                            www.calorocznykierowca.blog.pl

                            Komentarz

                            • krzysiek1974
                              Rider
                              • 2009
                              • 323

                              #15
                              Wiesz, cisza nocna jest od 22:00, ale tu gdzie mieszkam sąsiedzi wzajemnie starają się nie przeszkadzać i zwykle po 20:00 jest cicho. I nie ukrywam, że to sobie cenię. Natomiast czasem zdarzają się dłuższe imprezki (także i u mnie), ale tu także stosowana jest samodyscyplina. Generalnie policja nie ma co robić (za wyjątkiem interwencji w przypadku kradzieży). A okolica to domki typu bliźniaki (a raczej czworaki, bo są to cztery domy ze sobą połączone), więc każdy z nas ma dwóch bezpośrednich sąsiadów (a nawet trzech - licząc tego przez róg).

                              Za to moi rodzice mają problem imprezowymi sąsiadami więc wiem jakie to utrapienie.

                              Generalnie nikt nie powinien przesadzać - ani Ty, ani sąsiedzi. I czasem warto porozmawiać (wiem, że niektórzy uważają, że to oznacza przyznanie się do winy i nigdy tego nie zrobią) i jakoś dogadać się. Jeśli próbowałeś, starasz się być w porządku, nie jesteś uciążliwy i się nie udało, to faktycznie kaplica. Niestety nie z każdym da się dogadać (ludzie bywają naprawdę "dzicy").

                              Stara punkowa zasada mówi: Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się moja... Jeśli jesteś naprawdę w porządku to na pewno nie powinieneś rezygnować ze słuchania muzyki (na umiarkowanym poziomie głośności) np. w dzień. Ani policja, ani administracja nic Ci nie zrobią.

                              Komentarz

                              • Mihau
                                RS
                                • 2009
                                • 7461
                                • CHHA 2.0 TSI RS 230 KM

                                #16
                                Moja siostra się teraz przeprowadziła i wynajmuje mieszkanie na Woli i ma podobne jazdy z sąsiadami z dołu. Generalnie to 90% oskarżeń wyssane z palca (że jak była parapetówa to ktoś nasr** na klatce :shock: i inne tego typu bla bla bla), jedyne do czego się mogę zgodzić to do głośnej muzyki, bo jak jeszcze mieszkała ze mną to budziła moich kolegów co mieszkali w bloku obok
                                Mieszkanie wynajmuje od znajomego, który z przyczyn prawnych nie może sprzedać tego mieszkania ale jest jego własnością. Jedyny minus jest taki, że jest to wspólnota i mają własny statut czy jakoś tak i niby coś tam jest, że mogą zmusić tego typa od którego wynajmuje mieszkanie, żeby się wyniosła. Ty masz o tyle dobrze, że jest to mieszkanie własnościowe więc moim zdaniem groźby o eksmisji to sobie może wsadzić.
                                Moim zdaniem rozwiązanie kolegi soszek81 nie jest najlepszym pomysłem, bo i oni zaczną być coraz bardziej uciążliwi (lub też może im przejść ale to chyba zależy na kogo się trafi). Powinieneś przemilczeć/przeczekać/nie reagować na te zaczepki może im przejdzie, a jeżeli nie to jeżeli jest to spółdzielnia mieszkaniowa iść do administracji i się zapytać co możesz zrobić, a jak wspólnota to do prawnika po poradę.
                                Poza tym dużo zależy też od reszty sąsiadów. Jeżeli oni w podobny sposób podchodzą do Ciebie to wg. mnie jesteś na przegranej pozycji, bo się zmówią i będzie pozamiatane. Ja mam o tyle dobrze w bloku, że na każdym piętrze jest ktoś bardzie rozrywkowy od innych ale jest taka zasada, że dzień przed lub w dniu imprezy chodzi się po klatce i się mówi, że będzie troche głośniej z powodu imprezy i wszytko ok.
                                O2FL 1.8 TSI powered by DYNOSOFT

                                Komentarz

                                • shok
                                  RS
                                  • 2009
                                  • 2070
                                  • Octavia I (1U2)
                                  • AXR 1.9 TDI PD 101 KM

                                  #17
                                  I jak sprawa przebiega bo mój znajomy ma podobny problem

                                  Komentarz

                                  • kropeck
                                    RS
                                    • 2009
                                    • 2319
                                    • Octavia II (1Z3)
                                    • BLF 1.6 FSI 115 KM

                                    #18
                                    Zamieszczone przez soszek81
                                    Jeśli są tacy gorliwi - mają pieska lub kotka? (...) wyprowadzają na spacer, jak nie posprzątają kupy to zgłoszenie do spółdzielni.
                                    Straż miejska daje za to mandat 50zł :-) bezwzględnie :-)

                                    A co do imprez, to tylko dwa razy robiłem taką "solidną" (jeszcze jak byłem w W-wie) i wtedy albo pukałem, albo zostawiałem kartki, że ze dwa dni będzie u mnie głośniej (piatek bądź sobota) i że z góry bardzo przepraszam itp. całe szczęście wyrozumiałość sąsiadów pozwoliła się bawić :-) Otrzymywali je wszyscy 'przylegli' mieszkaniem do mnie, czyli piętro wyżej i niżej też
                                    Pozdrawiam,
                                    Michał

                                    Nie piję piwa - jedynie JACK DANIELS! :-)

                                    Komentarz

                                    • tazunio
                                      Ambiente
                                      • 2010
                                      • 125

                                      #19
                                      mialem taki sam problem,
                                      alkoholiczka oskarzala mnie o rozne glupoty, chodzila po innych sasiadach, na policje, az raz wyskoczyla do mnie z tekstem i zwyzywala od "nacpanych" w obecnosci kolegow... sprawa nie fajna, bo cpunem nie jestem :evil:

                                      zabralem kolege na policje, zlozylem zawiadomienie o znieslawieniu, Policjanci podpowiedzieli mi aby zrobil testy na substancje niedozwolone i automatycznie skierowali wniosek do sadu...

                                      sprawe wygralem, Gosciowka sie uspokoila w stosunku do mnie i znalazla sobie innych biedakow do przesladowania...

                                      nawet kilka groszy mi wpadlo do kieszeni :P

                                      ogien trzeba zwalczac ogniem 8)
                                      *Moje aukcje Allegro:
                                      https://ssl.allegro.pl/show_user_auc...hp?uid=3879488
                                      **©kodníkus Ocktábiánus:
                                      http://forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=33667
                                      *** Opakowania tekturowe z tektury falistej 3,5 i 7 warstwowej, każdy rodzaj wg normy FEFCO i na indywidualne zamówienie.
                                      Info na PW i e-mail.

                                      Komentarz

                                      Pracuję...